Kredyt we frankach

Kredyt we frankach Finanse kredyt kredyt we frankach

Dziś co drugi Polak drży na hasło „kredyt we frankach”. Tłumy biiją do oddziałów bankowych, zastanawiając się co ich czeka. Czy zostaną bankrutami? Media przez ostatnie kilka miesięcy podsycały w nas atmosferę grozy spowodowaną kredytami walutowymi. Czy jednak media nie demonizują kondycji  franka szwajcarskiego?

Dla większości z nas frank szwajcarski kojarzy z tragedią narodową. Los ponad 700 tys. właścicieli kredytów w tej walucie przeżywa osobisty kryzys i bije na alarm. Co niektórzy zdążyli już nawet przewalutować swoje zadłużenie. Czy jednak orszak żałobny w tej kwestii to nie przerost formy nad treścią? Przede wszystkim osoby, które zadłużyły się we franku i tak spłacają niższe raty niż kredytobiorcy „złotówkowi”. Dzięki obniżkce stóp procentowych w Szwajcarii rata kredytu wzrosła nieznacznie. Patrząc na tę sprawę z perespektywy kilku ostatnich lat to widzimy, że kurs franka dopiero od niedawna bije rekordy wysokości. Przez poprzednie lata kredytobiorcy zaoszczędzili bardzo dużo. Ponadto frankowcy zyskali również na kapitale pozostałym do spłaty poprzez niższe oprocentowanie. Kredyt we frankach to nie tylko jego najniższy kurs na poziomie 2,5 PLN .  Wiele osób postanowiło zadłużyć się w tej walucie przy kursie równym 3 PLN a nawet 3,5 PLN. Według najnowszych badań osoby, które postawiły na tę formę kredytu zaliczają się do grona zamożnych Polaków o dużej wiedzy ekonomicznej.  Media jednak stale kreują ich jako ubogie, pokrzywdzone ofiary chwiejnego kursu. Kredyt walutowy jest dzisiaj pod stałą kontrolą banków. Wszelkie regulacje, które zaszczycą nas w nowym roku przewidują wiele restrykcji odnośnie pożyczek w innej walucie. KNF wydaje nowe rekomendacje zaostrzające politykę kredytową. Proces decyzyjny będzie bowiem trwać dłużej zaś rekomendacja S wprowadzi nowe zasady obliczania zdolności kredytowej.

 

Loading...
  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.